Case study: jak wyróżnić sklep z bakaliami?

Case study: jak wyróżnić sklep z bakaliami?

Jak wyróżnić sklep z bakaliami, gdy konkurencja sprzedaje bardzo podobny asortyment? W wielu przypadkach opisy kategorii i produktów opierają się na niemal identycznych informacjach: wartościach odżywczych, właściwościach i zastosowaniach. W efekcie klient trafia na dziesiątki podobnych treści, które niewiele pomagają mu w podjęciu decyzji zakupowej. Marka przestaje mieć znaczenie, a liczy się przede wszystkim cena. 

Z takim wyzwaniem zgłosił się do nas klient – orzechowe.eu, czyli sklep internetowy firmy Bonus dla tych, którzy lubią mieć pod ręką dobre orzechy, bakalie, suszone owoce i kremy orzechowe. Marka łączy szeroki wybór produktów od sprawdzonych dostawców z przystępnymi cenami i szybką dostawą.

Naszym zadaniem było przygotowanie kilkunastu opisów kategorii i podkategorii oraz kilkunastu opisów produktów, które:

1

będą wspierać SEO,

2

zaoferują użytkownikowi więcej niż standardowe treści spotykane w sklepach internetowych.

Punkt wyjścia: audyt treści

Nie wyobrażamy sobie tworzenia nowych, lepszych treści bez wcześniejszego audytu tych, które już znajdują się na stronie. Trudno zaplanować skuteczne działania, jeśli nie wiadomo, co działa, co wymaga poprawy i jakie błędy są powielane w obecnych materiałach.

Dlatego współpracę rozpoczęliśmy od analizy istniejących opisów. Dzięki temu mogliśmy ocenić je pod kątem SEO, użyteczności, spójności komunikacji i potencjału sprzedażowego.

Nasze wnioski z audytu były następujące.

Opisy produktów często powielały te same informacje w obrębie podobnych produktów, co zwiększało ryzyko duplicate content.

Część treści zawierała sformułowania sugerujące działanie lecznicze produktów, co mogło rodzić ryzyko komunikacyjne.

Brakowało spójnej struktury nagłówków, utrudniającej zarówno odbiór treści przez użytkowników, jak i ich analizę przez wyszukiwarki czy AI;

Opisy kategorii były bardzo ogólne i przypominały treści spotykane w wielu konkurencyjnych sklepach.

Treści nie odpowiadały na część pytań, które mogą pojawiać się przed zakupem, np. dotyczących różnic pomiędzy poszczególnymi rodzajami produktów.

Brakowało elementów wspierających decyzję zakupową oraz pokazujących praktyczne zastosowania produktów.

To stało się podstawą do dalszych działań. Wiedzieliśmy już, że musimy skupić się nie tylko na tworzeniu nowych tekstów, ale też wyeliminować bariery ograniczające potencjał istniejących opisów produktów. 

Wyzwanie: podobne produkty, podobne treści

Największą trudność stanowił charakter asortymentu. Wiele produktów różniło się jedynie formą, np. migdały blanszowane, płatki migdałowe czy migdały mielone.

Wyzwaniem była jednak nie tylko powtarzalność produktów, ale też sposób pisania typowy dla tej kategorii. Opisy bakalii często przypominają krótkie hasła encyklopedyczne: skupiają się na właściwościach i wartościach odżywczych. W efekcie trudno odróżnić jedną ofertę od drugiej.

Tworzenie każdego opisu od zera wiązałoby się z wyższym kosztem dla klienta, a powielanie treści mogłoby negatywnie wpływać na SEO. Potrzebowaliśmy rozwiązania, które pozwoli zachować odpowiedni poziom unikalności, uniknąć schematycznych opisów podobnych do konkurencji, a jednocześnie będzie uzasadnione biznesowo.

Nasze podejście: od informacji o produkcie do argumentów zakupowych

Przygotowując treści, przeprowadziliśmy analizę słów kluczowych i dopasowaliśmy strukturę opisów do wymagań SEO. Nie chcieliśmy jednak tworzyć kolejnych tekstów opartych wyłącznie na informacjach o właściwościach produktów.

Większość konkurencyjnych sklepów ogranicza się do opisywania wartości odżywczych, pochodzenia produktów i podstawowych zastosowań. Takie treści są poprawne merytorycznie, ale często niewiele różnią się od siebie. Dlatego postawiliśmy na inne podejście.

Zamiast sprzedawać same produkty, chcieliśmy sprzedawać doświadczenia związane z ich wykorzystaniem. Pokazywaliśmy, jak bakalie, orzechy czy kremy orzechowe funkcjonują w codziennym życiu klientów i jaką rolę odgrywają w konkretnych sytuacjach.

Praktyczne zastosowania zamiast encyklopedycznych opisów

Zamiast ograniczać się do opisu właściwości orzechów, budowaliśmy obraz ich zastosowania:

„Ich garść dodana do sałatki zmienia jej teksturę, w deserze przełamuje słodycz, a w owsiance czy smoothie dodaje charakteru i sytości. Czasem trafiają do przepisu, a czasem… znikają z opakowania szybciej, niż zdążysz je wykorzystać w kuchni.”

Podobnie rozpoczynaliśmy opisy innych kategorii:

„Niepozorne, a potrafią zmienić cały posiłek.”

lub

„Są takie słodkości, które miały być na później, a kończą się szybciej, niż zdążysz zamknąć paczkę.”

Takie fragmenty pozwalają odbiorcy wyobrazić sobie produkt w użyciu. Klient nie czyta wyłącznie o pestkach, orzechach czy owocach w czekoladzie – widzi śniadanie, deser, spotkanie przy kawie albo szybką przekąskę w ciągu dnia. Dzięki temu treść angażuje bardziej niż standardowy opis produktu.

Konkretne odpowiedzi zamiast ogólnych informacji

Równocześnie odpowiadaliśmy na praktyczne pytania klientów. Wyjaśnialiśmy różnice pomiędzy owocami suszonymi i kandyzowanymi, podpowiadaliśmy, kiedy wybrać orzechy surowe, a kiedy prażone, oraz pomagaliśmy dopasować produkty do konkretnych zastosowań kulinarnych.

Opisy nie kończyły się na stwierdzeniu, że dany produkt „świetnie sprawdzi się w kuchni”. Pokazywały, w jakiej kuchni, w jakim daniu i w jakiej sytuacji zakupowej warto po niego sięgnąć. To ważne szczególnie wtedy, gdy klient porównuje kilka podobnych produktów i potrzebuje prostego argumentu, który ułatwi mu wybór.

Przemyślana standaryzacja podobnych produktów

W przypadku podobnych produktów zastosowaliśmy model częściowo wspólnych i częściowo indywidualnych treści. Pozwoliło to zachować spójność informacji, ograniczyć ryzyko duplicate content oraz zoptymalizować czas realizacji projektu i jego koszty.

Efekt: SEO, które idzie w parze z użytecznością

Klient otrzymał opisy kategorii i produktów, które nie tylko wspierają widoczność sklepu w wyszukiwarkach, ale również pomagają klientom podejmować decyzje zakupowe.

Nowe teksty:

  • odpowiadają na pytania użytkowników,
  • prezentują praktyczne zastosowania produktów,
  • budują skojarzenia związane z ich codziennym zastosowaniem,
  • wykorzystują język korzyści,
  • wyróżniają się na tle typowych opisów konkurencji,
  • wspierają SEO i sprzedaż.

To zlecenie pokazało, że nawet w przypadku bardzo podobnego asortymentu można stworzyć treści, które nie są wyłącznie „opisem produktu”, lecz budują przewagę. Zamiast konkurować wyłącznie ceną lub parametrami, klient może komunikować styl życia, inspiracje kulinarne i doświadczenia związane z produktami.

Komentarz klienta:

Potrzebowaliśmy opisów przygotowanych z myślą o SEO. Sago Media zadbało o odpowiednią strukturę treści i dobór fraz kluczowych. Doceniamy również to, że teksty nie skupiają się wyłącznie na właściwościach produktów, ale pokazują ich zastosowanie i pomagają klientom w podjęciu decyzji zakupowej. Współpraca przebiegała sprawnie, a przygotowane treści spełniły nasze oczekiwania

Alina Zwiercan
Orzechowe.eu

Dobre opisy produktów to nie tylko SEO

W Sago Media tworzymy treści, które pomagają użytkownikom znaleźć odpowiedni produkt, zrozumieć jego zastosowanie i podjąć decyzję zakupową. Łączymy SEO, język korzyści i potrzeby odbiorców. Tak powstają opisy, które nie tylko wypełniają stronę treścią, ale pomagają wspierać sprzedaż.

Podobają Ci się wprowadzone przez nas zmiany? Ty również szukasz pomocy w „podkręceniu” tekstów na stronę firmową czy landing page? Zapraszamy do współpracy! Przeanalizujemy Twoje treści i pomożemy wzmocnić ich potencjał.


Z branżą związana od 16 lat. W Sago Media odpowiada nie tylko za kontakt z klientami, ale zajmuje się również copywritingiem jako Head Of Content. Prawie żadna tematyka nie jest jej obca. Uzależnienie od pisania sprawia, że nie chce się od niego uwolnić nawet pod przymusem.