Najczęstsze błędy w opisach produktów. Nie powtarzaj ich

Jak mantrę wszyscy powtarzają, że opisy produktów w sklepie internetowym to klucz do sukcesu. Sukcesu, który przejawia się wzrostem sprzedaży. To od nich w dużej mierze zależy, czy klient podejmie właściwą decyzję zakupową (czyt. złoży zamówienie). Dlatego nie można ich bagatelizować. Ale uważaj – niewłaściwy opis może skutecznie zniechęcić do dalszego zakupu. Ba, może zniechęcić nawet do ponownej wizyty w e-sklepie.

Przed Tobą duże wyzwanie, bo i klienci internetowi są bardziej wymagający. Nie mogą dotknąć i z bliska przyjrzeć się produktowi, więc potrzebują większej ilości informacji. Potrzebują także intensywniejszych bodźców zakupowych, bo o nie znacznie łatwiej w stacjonarnym sklepie niż sklepie internetowym. Musisz się naprawdę postarać, by skłonić ich do zakupu. Postarać w tym przypadku oznacza także uniknąć błędów. Takich, które są najczęściej popełniane, a które skutecznie zniechęcają do kliknięcia “do koszyka”.

1. Opis skopiowany od producenta

Wydawać by się mogło, że to już przeszłość. Że już wszyscy mają świadomość, jakim złem są opisy powielone ze strony producenta. Tymczasem nadal w wielu sklepach opisy są wierną ich kopią.

2. Opis zbyt techniczny

Opis, który przypomina raczej skróconą instrukcję obsługi, pełną technicznego słownictwa, nie ma silnej mocy sprzedażowej. No chyba, że przeczyta go fachowiec w tej branży, dla którego specjalistyczne słownictwo to codzienność. W innym razie techniczny opis będzie tak samo zrozumiały jak opisy w języku suahili.

Sprawą oczywistą jest, że w wielu przypadkach bez słownictwa technicznego się nie obejdzie. Postaraj się jednak to wszystko wytłumaczyć, przedstawiając jednocześnie zastosowanie.

Przykład?

  • Zamiast poprzestać na tym, że kosmetyk bazuje na technologii nanosomowej, dodaj informację o tym, co to będzie oznaczać dla kupującego. W tym przypadku będzie to możliwość docierania aktywnych składników w głębokie warstwy skóry.
  • Zamiast pisać, że telewizor posiada wejście HDMI, dodaj że dzięki temu kupujący będzie mógł podłączyć np. odtwarzacz Blue-Ray czy odtwarzacz DVD.

3. Opis z upchniętymi słowami kluczowymi

Słowa kluczowe są mile widziane przez Google, ale nigdy w nadmiarze. Dlatego ogranicz ich ilość, a nie próbuj na siłę wepchnąć je w każdym zdaniu. Dzięki temu opis będzie brzmiał bardziej naturalnie – mniej bezosobowo, a zachęcająco dla potencjalnego kupującego.

4. Zdania, które nic nie wnoszą

Opisy produktów powinny nieść ze sobą konkretne informacje. Takie, które są praktyczne i potrzebne z punktu widzenia ewentualnych nabywców. Nie ma potrzeby upychać w nich zdań, które tak naprawdę nic nie wnoszą lub są “oczywistą oczywistością”.

Przykład?

  • Nowoczesna kosiarka do koszenia trawy.
  • Wygodne krzesło biurowe od znanego i cenionego producenta.

Zdania te mogłyby wyglądać następująco:

  • W pełni zautomatyzowana kosiarka pozwoli na systematyczną pielęgnację trawnika bez Twojego udziału.
  • Ergonomiczne krzesło biurowe, które dostosowuje się do kształtu Twoich pleców.

5. Opis z nadmiarem określeń

Przesadna ilość przymiotników i określeń może skutkować stworzeniem zniechęcającego opisu, który zniechęci. Szczególnie, jeśli są to przymiotniki typu: najlepszy, profesjonalny, innowacyjny, itp. Błędem jest również umieszczanie przymiotników opisujących oczywiste cechy produktu.

Przykład:

  • To bardzo ładna bluzka w kolorze czerwonym, z kwiatowym wzorem, zapinana na guziki.

Wszystkie określenia bardzo dobrze widoczne są na zdjęciu produktu. Nie ma potrzeby więc o tym dodatkowo pisać, ponieważ to tylko spowalnia czytanie i zniechęca.

Alternatywa:

  • Zwiewna bluzka ze wzorem i w kolorze zgodnym z najnowszymi trendami.

Dzięki temu kupujący wie, że bluzkę wykonano z delikatnego i cienkiego materiału, zaś fason jest modny.

6. Opis, w którym jest mnóstwo błędów

Wiele jest opisów produktów, które zawierają literówki, nielogiczne zdania, a co gorsza – błędy ortograficzne. Nie świadczy to dobrze o sklepie i może przyczynić się do ograniczenia zaufania.

Zanim opublikujesz opis, kilkakrotnie sprawdź treść pod kątem ewentualnych błędów. Dobrze, jeśli z opisem zapoznają się inne osoby, które mogą wyłapać to, co Twój mózg przeoczył.

7. Opis, który wyolbrzymia zalety produktu

Nikt już nie daj się nabrać na opisy, w których dominują określenia typu: rewelacyjny, innowacyjny, prześliczne, bezkonkurencyjny, jedyny w swoim rodzaju, wyśmienity. Każdy tak pisze, bo każdy chce z jak najlepszej strony przedstawić oferowany produkt. Dlatego nabywcy coraz częściej po prostu nie zwracają na to uwagi. Mają świadomość, że to tylko chwyt marketingowy, by nakłonić do zakupu.

Jeśli nie chcesz, by opis zniechęcił już na wstępie, zrezygnuj z takich określeń, które nic nie wnoszą, a tylko odstraszają. Nie staraj się na siłę wyolbrzymiać zalet, no chyba że … znajdują one odzwierciedlenie w faktach.

Przykład:

  • Depilator X jest innowacyjny – specjalnie zaprojektowane wypustki unoszą nawet najmniejsze włoski, zapewniając dokładną depilację.
  • Tablet X jest bezkonkurecyjny – otrzymał wyróżnienie magazynu Y.

By zwiększyć wiarygodność prezentowanych cech, możesz dołączyć wszelkie certyfikaty, itp. Dzięki temu klientom znacznie łatwiej będzie uwierzyć, że produkt rzeczywiście jest “naj”.

8. Treść, która nie rozwiewa wątpliwości

Wątpliwości zakupowe to norma wśród klientów – także sklepów stacjonarnych. Tam jednak sprzedawcy mają łatwiej z uwagi na bezpośredni kontakt z nabywcą. Mogą więc delikatnie go przekonać, rozwiewając wszelkie wątpliwości. Ty masz znacznie trudniej, ale jeśli się postarasz, skłonisz do zakupu.

Opis, który nie rozwiewa wątpliwości, nie przedstawia informacji wskazujących na przewagę nad konkurencyjnymi modelami, może okazać się “gwoździem do trumny”. Nikt nie dokona zakupu, jeśli nie będzie pewien jego słuszności. Oczywiście część osób będzie na własną rękę poszukiwało informacji, porównywało dane, itp., ale nie każdy znajdzie w sobie tyle determinacji.

Dlaczego więc by tego nie wykorzystać? Dlaczego by poprzez opis nie rozwiać wszelkich wątpliwości? Zastanów się nad zaletami produktu, pomyśl co go wyróżnia i opisz jego przewagę nad innymi. Dzięki temu klient znacznie szybciej podejmie decyzję zakupową.

9. Opis pozbawiony informacji o korzyściach

Wiele jest opisów, które zawierają zalety produktu i na tym koniec. Wymienianie najlepszych cech jest słuszne, ale nie zawsze będzie wystarczającym powodem do tego, by zakupić produkt.

Jeśli wskazujesz cechy, niech przełożą się one na korzyści. Korzyści, które klient uzyska, gdy zdecyduje się na zakup. Twórz więc opisy, bazując na modelu: cecha – zaleta – korzyść.

Załóżmy, że oferujesz rower w kolorze seledynowym, który posiada duży bagażnik. Do tego posiada także kilka przerzutek. Świetnie, tylko co z tego klient będzie miał? Dlaczego ma wybrać właśnie ten rower, a nie na przykład czarny i bez bagażnika?

Do wszystkich cech dopisz zalety, a następnie przekuj to na korzyści. Jak to będzie wyglądać w praktyce?

Cechy: kolor seledynowy, duży bagażnik, przerzutki.
Zalety: lepsza widoczność na drodze (co zapewnia kolor seledynowy), możliwość przewożenia bagażu (to zasługa dużego bagażnika), mniejszy wysiłek włożony w jazdę (dzięki przerzutkom).

10. Opis dedykowany wszystkim

Opis, który ma trafiać do wszystkich, tak naprawdę nie trafi do nikogo albo do niewielkiej garstki potencjalnych kupujących. Dlaczego? Ponieważ treść niedostosowana do grupy docelowej nie ma dużej mocy sprzedażowej, nie ma takiej siły przebicia.

Każda grupa docelowa ma typowe dla niej potrzeby, charakterystyczne wymagania. Może także posługiwać się specyficznym językiem. Warto więc to wykorzystać i stworzyć na bazie tych informacji opisy, by komunikat marketingowy został odpowiednio odebrany.

Zanim poświęcisz wiele godzin na tworzenie opisów produktów, musisz pamiętać, że ich siła tkwi w odpowiedniej treści. Na tę okoliczność przestań być więc właścicielem e-sklepu. Stań się potencjalnym kupującym i patrz na opisywane produkty przez pryzmat nabywców. Zajrzyj w głąb ich umysłów i stwórz treść, która zahipnotyzuje oraz przekona do zakupu.

Zapisz się do newslettera

Nie wysyłamy reklam, nie spamujemy. Tylko wartościowe materiały.

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *